Strona główna
Małe AGD
Tutaj jesteś

Gdzie wylać stary olej z frytkownicy? Bezpieczne sposoby

Gdzie wylać stary olej z frytkownicy? Bezpieczne sposoby

Masz miskę pełną ciemnego tłuszczu po frytkach i nie wiesz, gdzie go wylać? Wiele osób w takiej chwili odruchowo kieruje się do zlewu lub toalety. Z tego tekstu dowiesz się, jak zrobić to bezpiecznie dla instalacji i środowiska.

Dlaczego nie wolno wylewać oleju do zlewu ani toalety?

Wiele polskich mieszkań łączy ten sam problem: olej po smażeniu wylany do kanalizacji. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tłuszcz po prostu popłynie z wodą i zniknie. Po kilku tygodniach lub miesiącach zaczyna się jednak historia z zatkanym zlewem, nieprzyjemnym zapachem z rur i wizytą hydraulika, która kończy się słonym rachunkiem.

W niższych temperaturach olej tężejący w rurach tworzy coś w rodzaju lepkiej skorupy. Ten osad przykrywa ścianki rur, zwęża ich przekrój i zatrzymuje kolejne zanieczyszczenia. Gdy tłuszcz spotka na swojej drodze inne śmieci wrzucane do toalety, na przykład chusteczki nawilżające albo resztki jedzenia, powstaje gęsta, tłusta bryła. Taki czop potrafi całkowicie zamknąć przepływ ścieków.

Góry tłuszczowe w kanalizacji

Najbardziej spektakularne efekty wylewania tłuszczu do kanalizacji widać w dużych miastach. W 2017 roku władze Londynu walczyły z gigantyczną górą tłuszczu, która zablokowała kanały ściekowe w centrum. Był to konglomerat oleju, resztek jedzenia, chusteczek, ręczników papierowych i innych odpadów, które powinny trafić do kosza, a nie do toalety.

Usuwanie takiej tłustej bryły trwało tygodniami. W tym czasie część ścieków wypychało na ulicę, co groziło nie tylko zalaniami piwnic, ale też ryzykiem sanitarnym. W mniejszej skali podobne „mini góry tłuszczowe” powstają w pionach kanalizacyjnych bloków mieszkalnych. Zdarza się, że zapychają się one kilka pięter niżej niż mieszkanie, z którego wylewano tłuszcz. Skutkiem bywa zalanie sąsiadów i spór o to, kto pokryje koszty remontu.

Tłuszcz kuchenny wylany do kanalizacji nie znika. Zamienia się w osad, który z czasem może doprowadzić do pęknięcia rur i zalania mieszkania lub ulicy.

Ryzyko dla domowej instalacji

W domach jednorodzinnych i mieszkaniach problem jest równie realny. Wystarczy, że przez kilka miesięcy do zlewu trafia po trochu olej z frytkownicy, patelni czy pieczenia. Na początku pojawiają się drobne objawy: woda spływa wolniej, z syfonu dochodzi charakterystyczny zapach, trzeba częściej używać przepychacza.

Potem może dojść do całkowitego zatkania rury, a niekiedy do jej pęknięcia pod wpływem ciśnienia. Remont w takim wariancie oznacza kucie ścian lub podłogi. Koszt naprawy instalacji kanalizacyjnej przekracza wielokrotnie cenę nawet najdroższego oleju spożywczego. To jeden z powodów, dla których zakaz wylewania oleju do kanalizacji ma bardzo konkretne uzasadnienie techniczne.

Jak przygotować stary olej do wyrzucenia?

Skoro tłuszcz nie może trafić do zlewu ani toalety, pojawia się praktyczne pytanie: jak go zebrać i w czym wynieść z domu. Tu liczy się zarówno bezpieczeństwo instalacji, jak i wygoda domownika. Ważne, by wybrany sposób dało się powtarzać za każdym razem, gdy smażysz frytki, pączki albo kotlety.

Dobrym punktem wyjścia jest zasada, że zużyty olej po smażeniu traktujesz tak jak każdy inny odpad – musi trafić do pojemnika, który nie przecieknie i nie otworzy się przypadkowo w koszu. Dzięki temu nie zabrudzisz kubła, podłogi ani samochodu po drodze do punktu zbiórki.

W jakim pojemniku zbierać zużyty olej?

Najprościej jest wlać tłuszcz do słoika lub butelki. Pojemnik powinien mieć szczelne zamknięcie i być wykonany z materiału odpornego na tłuszcz. W wielu domach sprawdzają się stare butelki po oleju, litrowe słoiki po ogórkach albo nieduże baniaki po wodzie.

Przed przelaniem odstaw olej, żeby przestygł. Gorący tłuszcz może odkształcić cienkie butelki plastikowe, a w skrajnych przypadkach je rozszczelnić. Gdy zgromadzisz już większą ilość, jeden większy pojemnik jest wygodniejszy do transportu niż kilka małych. Ważne, by butelka nie była wypełniona po sam korek – warto zostawić trochę miejsca na ewentualne resztki wody lub osad.

Jak obchodzić się z olejem w frytkownicy?

Frytkownica zużywa zwykle kilka razy więcej tłuszczu niż patelnia. Po kilku smażeniach olej ma ciemny kolor, intensywny zapach i nie nadaje się już do dalszego wykorzystania. W takim momencie trzeba go wylać, ale nie do zlewu – tylko do przygotowanego wcześniej pojemnika.

Najpierw odłącz urządzenie od prądu i odczekaj, aż olej całkowicie ostygnie. Potem możesz go powoli przelewać przez lejek do butelki. Drobne resztki jedzenia najlepiej odcedzić na sitku lub przez papierowy ręcznik, który i tak trafi do śmieci. Frytkownicę umyj dopiero po całkowitym opróżnieniu zbiornika, dzięki czemu żaden tłuszcz nie spłynie do kanalizacji.

Gdzie wyrzucić stary olej po smażeniu?

Skupiony w szczelnym pojemniku olej po frytkach można oddać w kilku miejscach. Wybór zależy od tego, czy w okolicy działa punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, czy gmina udostępnia pojemniki na tłuszcze jadalne, a także od ilości, jaką gromadzisz. W Polsce wciąż część mieszkańców nie zna dostępnych rozwiązań i z przyzwyczajenia korzysta z toalety lub zlewu.

Coraz więcej miast i gmin wprowadza lokalne regulaminy, w których pojawia się bardzo jasny zapis: tłuszcze kuchenne nie mogą trafić do kanalizacji. Zamiast tego samorządy kierują mieszkańców do PSZOK-ów albo do specjalnych pojemników na olej jadalny.

PSZOK – co to jest i jak działa?

PSZOK, czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, to miejsce, gdzie mieszkaniec może bezpłatnie oddać wiele rodzajów odpadów powstających w gospodarstwie domowym. Wśród nich często znajduje się także zużyty olej spożywczy. Warunkiem przyjęcia jest zwykle to, że osoba oddająca odpady jest objęta gminnym systemem opłat za śmieci.

Dobrym przykładem jest PSZOK w gminie Szydłowiec. Punkt prowadzi spółka Wodociągi i Kanalizacja przy ulicy Piaskowej 29. Jest czynny w środy i soboty w godzinach 8–13. Przyjmowane są tam selektywnie zebrane odpady komunalne z gospodarstw domowych położonych na terenie gminy, które uiszczają opłatę za gospodarowanie odpadami. Wśród odpadów, które można tam przywieźć, znajduje się też olej po smażeniu z domu – właśnie w szczelnie zamkniętych butelkach lub słoikach.

Czy można wyrzucić olej do kosza na zmieszane?

W części gmin dopuszcza się wyrzucenie małych ilości tłuszczu do pojemnika na odpady zmieszane, czyli tzw. resztkowe. Chodzi o standardowy czarny pojemnik na odpady zmieszane, który stoi przy wielu blokach i domach jednorodzinnych. Taki sposób nie jest idealny z punktu widzenia recyklingu, ale dla niewielkich ilości bywa tolerowany.

Jeśli lokalny regulamin na to zezwala, olej należy najpierw wlać do szczelnie zamkniętego pojemnika. Może to być na przykład mały słoik, zużyta plastikowa butelka albo kartonik po mleku. Dopiero tak zabezpieczony tłuszcz wolno włożyć do kosza. Wylanie go luzem do pojemnika grozi rozlaniem, intensywnym zapachem i przyciąganiem insektów.

Lokalne rozwiązania dla mieszkańców

Niektóre samorządy – zwłaszcza większe miasta – wprowadzają specjalne programy odbioru tłuszczów jadalnych. Pojemniki na olej po smażeniu stoją wtedy przy altanach śmietnikowych lub w wybranych punktach usługowych. Mieszkaniec przynosi tam butelkę z olejem, a firma obsługująca system odbiera ją i przekazuje do recyklingu.

Warto sprawdzić stronę internetową swojego urzędu gminy lub miasta. Często znajdziesz tam listę punktów, gdzie możesz oddać nie tylko olej, ale też inne odpady kłopotliwe: elektrośmieci, stare leki, przeterminowane chemikalia czy gruz z drobnego remontu. Dzięki temu jeden wyjazd do PSZOK-u pozwala pozbyć się kilku typów śmieci w sposób zgodny z przepisami.

Jak domowo ograniczyć ilość zużytego oleju?

Im mniej tłuszczu zużywasz na co dzień, tym rzadziej pojawia się pytanie, gdzie wylać stary olej z frytkownicy. To nie tylko kwestia wygody, ale też oszczędności i zdrowia. Zmiana kilku nawyków w kuchni potrafi wyraźnie zmniejszyć ilość oleju po smażeniu, która ląduje w butelkach przeznaczonych do oddania.

Nie chodzi o całkowitą rezygnację z frytek czy schabowego. Wiele da się zrobić, modyfikując sposób smażenia i dobierając naczynia. Więcej tłuszczu zużyjesz w głębokim garnku niż na szerokiej patelni z grubym dnem, bo ta druga potrzebuje mniejszego poziomu oleju do zakrycia powierzchni.

Sprytne nawyki w kuchni

W codziennym gotowaniu możesz wprowadzić kilka prostych zasad, które zmniejszą ilość odpadu tłuszczowego. Sprawdzą się one zarówno przy sporadycznym smażeniu, jak i przy częstym użytkowaniu frytkownicy.

Do takich nawyków należą między innymi:

  • wybór patelni o mniejszej średnicy przy smażeniu małych porcji,
  • częstsze pieczenie potraw w piekarniku z niewielkim dodatkiem tłuszczu,
  • wykorzystywanie smażonego raz oleju tylko jeden lub dwa razy, bez „ciągnięcia” go tygodniami,
  • częstsze sięganie po gotowanie na parze lub duszenie zamiast głębokiego smażenia.

Dobrym pomysłem bywa też frytkownica beztłuszczowa, która do przygotowania chrupiących ziemniaków wykorzystuje gorące powietrze. Wtedy problem zużytego oleju praktycznie znika, bo tłuszcz pojawia się jedynie jako cienka warstwa do natłuszczenia koszyka. Dla osób, które uwielbiają potrawy smażone, a jednocześnie chcą mniej odpadów, to wygodne rozwiązanie.

Czego nigdy nie wrzucać do toalety razem z olejem?

Choć to oczywiste, w kanalizacji wciąż lądują rzeczy, które absolutnie nie powinny się tam znaleźć. W połączeniu z tłuszczem tworzą one mieszanki szczególnie groźne dla rur. Mowa nie tylko o chusteczkach nawilżających, ale też o materiałach, które w wodzie pęcznieją i blokują przepływ.

Do toalety nie powinny trafiać między innymi:

  • chusteczki nawilżające i kosmetyczne, nawet jeśli na opakowaniu widnieje napis „flushable”,
  • ręczniki papierowe i ściereczki,
  • resztki jedzenia, fusy z kawy i torebki po herbacie,
  • resztki farb, lakierów i rozpuszczalników, które łączą się z tłuszczem w trudną do usunięcia maź.

Takie odpady powinny trafić do właściwych pojemników na śmieci: zmieszanych, bio lub – w przypadku chemikaliów – do specjalistycznych punktów zbiórki. Olej działa tu jak „klej”, który łączy wszystkie te rzeczy w jeden twardy czop. Usunięcie go wymaga wtedy użycia specjalnych środków i sprzętu przez firmę zajmującą się kanalizacją.

Jak sprawdzić zasady w swojej gminie?

Zastanawiasz się, czy w twoim mieście można wrzucić stary olej z frytkownicy do czarnego pojemnika, czy trzeba koniecznie zawieźć go do PSZOK-u? Nie ma jednego, ogólnopolskiego wzoru. Zasady zbiórki odpadów ustala każda gmina osobno w swoim regulaminie.

Najpewniejszym źródłem informacji jest strona internetowa urzędu miasta lub gminy. Zwykle znajdziesz tam dział poświęcony odpadom komunalnym. W wielu gminach udostępniana jest także ściągawka do segregacji odpadów, którą możesz wydrukować i powiesić w kuchni. Warto tam sprawdzić, w jakiej formie gmina przyjmuje tłuszcze jadalne i gdzie znajdują się najbliższe punkty ich zbiórki.

Redakcja agdmedia.pl

W agdmedia.pl z pasją dzielimy się wiedzą na temat wszystkiego, co związane z domem, RTV, AGD i multimediami. Naszym celem jest, aby nawet najbardziej zaawansowane technologie były zrozumiałe i przydatne w codziennym życiu. Razem sprawiamy, że świat nowoczesnych urządzeń staje się prostszy dla każdego!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?