Strona główna
Małe AGD
Thermomix konkurencja – najlepsze alternatywy dla robota kuchennego

Thermomix konkurencja – najlepsze alternatywy dla robota kuchennego

Nowoczesny robot kuchenny na blacie w otoczeniu świeżych warzyw i ziół w jasnej, minimalistycznej kuchni.

Jeśli szukasz konkurencji dla Thermomixa, dziś najlepsze alternatywy to Monsieur Cuisine Smart, Kenwood Cooking Chef XL, tańsze polskie roboty pokroju MPM/Sam Cook oraz multicookery Tefal z funkcją air fryera. To właśnie one oferują zbliżone możliwości gotowania, często większą pojemność i kosztują znacznie mniej niż ponad 6 600 zł za najnowszy Thermomix TM7. W tym tekście znajdziesz konkretne przykłady, porównania i wskazówki, który model naprawdę opłaca się kupić w 2026 roku.

Czy Thermomix w 2026 roku wciąż się opłaca?

W 2026 roku Thermomix przestał być jedynym synonimem „robota, który robi wszystko”. Najnowszy Thermomix TM7 to wciąż techniczny gigant – ma silnik 2000 W, misę 2,2 l, niezwykle dokładną wagę 0,1 g i 10-calowy ekran z funkcjami opartymi na AI. Producent, czyli Vorwerk (firma działająca od 1883 roku i wywodząca się z Wuppertal), dołożył tu zaawansowany system redukcji hałasu oraz rozbudowane prowadzenie krok po kroku z platformy Cookidoo.

Problemem nie jest dziś jakość, tylko rachunek ekonomiczny. Samo urządzenie kosztuje około 6 669 zł, a pełny dostęp do bazy przepisów wymaga opłacania abonamentu – obecnie to w okolicach 249 zł rocznie. Przy 5 latach użytkowania oznacza to wydatek przekraczający 7 800 zł, co dla wielu osób jest nie do zaakceptowania, zwłaszcza gdy na rynku pojawiło się wiele tańszych rozwiązań o bardzo zbliżonych możliwościach.

W 2024 roku przychody Vorwerk Polska spadły o 14,8%, a sprzedaż Thermomixa w naszym kraju po raz pierwszy zanotowała realny zjazd – to wyraźny sygnał, że Polacy zaczęli wybierać konkurencję.

Rynek w Polsce w dużym stopniu nasycił się już Thermomixami, a równolegle eksplodowała popularność urządzeń typu air fryer i wielofunkcyjnych robotów z marketów. W efekcie pytanie brzmi dziś nie „czy Thermomix jest dobry”, tylko „czy w tej cenie ma jeszcze sens, skoro istnieje realna konkurencja”.

Jakie są najlepsze alternatywy dla Thermomixa?

Alternatywy można podzielić na trzy grupy: „tańszy Thermomix z marketu”, „półprofesjonalne kombajny kuchenne” i „inteligentne multicookery z funkcją air fryer”. To różne podejścia do tego samego problemu – jak w jednym urządzeniu załatwić większość kuchennych zadań, od siekania i wyrabiania ciasta po gotowanie z przewodnikiem.

Monsieur Cuisine Smart – lidlomix dla dużych rodzin

Monsieur Cuisine Smart, powszechnie nazywany „lidlomixem”, to dziś najbardziej rozpoznawalna konkurencja Thermomixa w Polsce. Urządzenie kosztuje zwykle około 2 199–2 499 zł, ma silnik 1200 W i misę o pojemności użytkowej 3,0 l, co spokojnie wystarcza na gar zupy dla kilkuosobowej rodziny na dwa dni. To spora przewaga nad misą 2,2 l w Thermomixie, szczególnie przy daniach jednogarnkowych.

Robot oferuje 11 funkcji, w tym gotowanie na parze, zagniatanie, smażenie i sous-vide. Zakres temperatur to zwykle 37–130°C, więc zrobisz zarówno jogurt, jak i podsmażane dania. Wbudowana waga działa z dokładnością do 5 g – dla cukiernika to mało, ale dla codziennego gotowania jest w pełni wystarczająca.

Lidlomix wygrywa stosunkiem ceny do możliwości – za mniej niż połowę ceny TM7 dostajesz większą misę, darmową bazę przepisów i wygodny, 8-calowy ekran dotykowy.

Istotna przewaga to rozbudowana społeczność użytkowników. Mnóstwo darmowych przepisów znajdziesz w aplikacji i internecie, a części i akcesoria są łatwo dostępne i relatywnie tanie. Dla rodzin 3–5-osobowych to obecnie jeden z najrozsądniejszych wyborów, jeśli chodzi o konkurencję dla Thermomixa TM7.

Biedromix – najtańszy bilet do świata termorobotów

Robot sprzedawany w Biedronce, znany jako Biedromix, to propozycja dla osób, które chcą spróbować gotowania z przewodnikiem, ale nie chcą inwestować kilku tysięcy złotych. Model ten zwykle kosztuje około 1 299 zł, ma moc 1000 W i najczęściej misę w okolicach 2,3 l. Na tle konkurencji wyróżnia się tym, że jest jednym z najtańszych robotów z ekranem dotykowym i łącznością Wi-Fi.

Sprzęt ma podstawowe programy automatyczne, potrafi gotować na parze, siekać, wyrabiać ciasto i miksować. System operacyjny bywa wolniejszy niż w droższych konstrukcjach, a baza przepisów jest skromniejsza, ale do prostych obiadów i deserów wystarcza. Jeśli chcesz sprawdzić, czy w ogóle polubisz taki sposób gotowania, Biedromix jest bezpiecznym, tanim wejściem w ten świat.

MPM, Sam Cook i Kohersen – konkurencja made in Poland

Polscy dystrybutorzy AGD też mocno weszli w segment termorobotów. Przykładowo modele MPM z serii iCoook (np. MRK-18 czy MRK-38) oferują nawet 20 funkcji i 8 programów automatycznych, moc ok. 1300–1400 W oraz misę o pojemności użytkowej około 2,3–3,0 l. Ceny takich robotów zaczynają się już w okolicach 1 400–2 100 zł.

Modele MPM mają zwykle wbudowaną wagę z dokładnością 1 g i zakres pomiaru do 5 kg, łączność Wi-Fi i możliwość aktualizacji bazy przepisów z poziomu aplikacji. W praktyce oznacza to, że nawet tańszy robot z tej półki potrafi gotować na parze, sous-vide, smażyć, rozdrabniać i wyrabiać ciasta w bardzo podobny sposób jak Thermomix.

Marka Sam Cook (np. PSC-11) to „bardziej premium” odsłona MPM – tu dostajesz 7-calowy ekran, misę 3 l, ok. 1400 W mocy i ponad 250 przepisów w urządzeniu oraz kolejne w aplikacji. Z kolei Kohersen CY021 stawia na wysoką moc (2000 W), sporo trybów (m.in. ryż, smoothie, jogurt) i kompaktowe rozmiary, które docenisz w małej kuchni.

Kiedy wybrać Kenwood Cooking Chef XL zamiast Thermomixa?

Jeśli pieczesz dużo chleba, robisz własne makarony, ciężkie ciasta i lubisz „mechaniczne” podejście do kuchni, Kenwood Cooking Chef XL jest jedną z najmocniejszych alternatyw dla Thermomixa. To hybryda robota planetarnego z funkcją gotowania, którą wielu zawodowych cukierników traktuje jako narzędzie pracy, nie gadżet.

Ten model kosztuje około 5 599–5 800 zł, ma silnik o mocy 1500 W oraz gigantyczną misę 6,7 l. Dla porównania: przy takiej pojemności przygotujesz ciasto na kilka bochenków chleba albo porcję kremu na duży tort, co w misie 2,2 l Thermomixa jest po prostu nierealne. Dodatkowo Kenwood wykorzystuje podgrzewanie indukcyjne do nawet 180°C, dzięki czemu nadaje się do prawdziwego smażenia czy robienia karmelu i popcornu.

Kenwood Cooking Chef XL to termorobot dla osób, które chcą mieć w jednym urządzeniu i „prawdziwy” robot planetarny, i garnki do gotowania na płycie – jego misa ma 6,7 l, czyli trzykrotnie więcej niż w Thermomixie TM7.

Wielkim atutem tej konstrukcji jest możliwość rozbudowy o kolejne przystawki – maszynkę do mięsa, wałkowarkę do makaronu, sokowirówkę. Wadą jest bardziej złożona obsługa i fakt, że trzeba częściej przepinać końcówki: nóż, mieszadła, trzepaczki. To więc propozycja dla kogoś, kto lubi mieć kontrolę nad procesem, a niekoniecznie potrzebuje setek gotowych przepisów na ekranie.

Jak Kenwood wypada przy Thermomixie TM7?

W bezpośrednim starciu Thermomix TM7 kontra Kenwood Cooking Chef XL widać różne filozofie. Thermomix stawia na maksymalną automatyzację – wbudowana waga 0,1 g, ekran 10″, prowadzenie krok po kroku, integracja z Cookidoo i abonament, który zapewnia stale rosnącą bazę przepisów. Z kolei Kenwood inwestuje w mechanikę i objętość: mocny silnik 1500 W, ogromna misa 6,7 l i podgrzewanie indukcyjne do 180°C, co docenią fani smażenia i wypieków.

Jeśli Twoim priorytetem jest pojemność i „piekarnicze” możliwości, Kenwood staje się mocniejszą alternatywą. Jeśli zależy Ci bardziej na cichej pracy, superdokładnej wadze i prowadzeniu krok po kroku – TM7 pozostaje wygodniejszy na co dzień, choć wyraźnie droższy w długim okresie poprzez abonament.

Jaką rolę mają abonamenty i bazy przepisów?

W erze inteligentnych robotów kuchennych sama moc silnika to za mało. Różnice między Thermomixem a jego konkurencją widać zwłaszcza w sposobie, w jaki producenci budują ekosystem przepisów. Cookidoo, z którego korzysta TM7, jest tu najbardziej zaawansowaną platformą: tysiące dopracowanych receptur, automatyczne przeliczanie porcji, synchronizacja z listą zakupów i aplikacją na telefon.

Cena tej wygody to coroczny abonament – obecnie na poziomie około 249 zł. Przy kilkuletnim użytkowaniu robi się z tego realny koszt, który w przypadku części konkurencyjnych urządzeń po prostu nie istnieje. Roboty takie jak Monsieur Cuisine Smart, wiele modeli MPM czy Tefal i-Companion Touch XL oferują rozbudowane bazy przepisów bez obowiązkowych opłat, często aktualizowane raz w miesiącu lub częściej.

Jeśli liczysz każdy wydatek, darmowa baza przepisów w lidlomixie czy Tefalu w połączeniu z niższą ceną zakupu może w 5 lat dać oszczędność rzędu 2–3 tysięcy złotych względem zestawu TM7 + Cookidoo.

W praktyce dla wielu osób oznacza to prosty wybór: mniejsza wygoda, ale brak abonamentu w tańszym robocie albo pełen komfort prowadzenia za rękę i najwyższa precyzja w Thermomixie, okupione wyższą ceną sprzętu i coroczną opłatą za dostęp do serwisu z przepisami.

Kiedy zamiast robota wybrać multicooker z funkcją air fryera?

Roboty kuchenne z funkcją gotowania nie są jedyną konkurencją dla Thermomixa. Coraz większą część rynku odbierają im inteligentne multicookery i air fryery, które działają jak małe piekarniki konwekcyjne. Są tańsze, zużywają mniej prądu niż klasyczne piekarniki i świetnie wpisują się w modę na szybkie, zdrowsze gotowanie.

Modele takie jak Tefal Cook4Me Touch czy i-Companion z dedykowaną pokrywą air fry potrafią gotować pod ciśnieniem, dusić, smażyć gorącym powietrzem i piec. Pojemność sięga często 6 l, co idealnie sprawdza się w pięcioosobowych rodzinach, a cena pełnego zestawu z pokrywą do air fryera bywa w okolicach 2 200–2 300 zł. Możesz w nich przygotować kurczaka, warzywa, frytki, ciastka – i to z mniejszą ilością tłuszczu niż w tradycyjnej patelni.

To właśnie te urządzenia w ostatnich latach najmocniej uderzyły w segment, w którym wcześniej rządził Thermomix. Wielu użytkowników doszło do wniosku, że zamiast jednego drogiego „wszystkomającego” robota wolą mieć tańszy, prostszy termorobot i osobny air fryer. Z perspektywy domowego budżetu to w 2026 roku bardzo rozsądna strategia.

Jak wybrać konkurenta Thermomixa dla siebie?

Wybór między Thermomixem a jego konkurencją nie sprowadza się już tylko do logiki „oryginał kontra tańsza podróbka”. Thermomix TM7 ma wciąż najmocniejszy pakiet: silnik 2000 W, precyzję wagi 0,1 g, rozbudowany ekosystem Cookidoo i bardzo cichą pracę. Z kolei Monsieur Cuisine Smart i podobne urządzenia oferują większe misy, brak abonamentu i kilkukrotnie niższą cenę.

Jeśli liczysz głównie złotówki, lidlomix, MPM czy Biedromix dadzą Ci 80–90% funkcjonalności Thermomixa, często z większą pojemnością misy i darmową bazą przepisów. Jeśli zależy Ci na „kucharzu w ekranie”, który przeprowadzi Cię przez każdą recepturę z aptekarską dokładnością, a budżet nie jest problemem – wtedy TM7 i jego integracja z Cookidoo nadal pozostają wzorcem, do którego konkurencja wciąż się porównuje.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy Thermomix TM7 nadal się opłaca w 2026 roku?

Technicznie to wciąż topowy sprzęt, ale jego wysoka cena i roczny abonament czynią go mniej ekonomicznym wyborem dla wielu osób.

Jakie są najtańsze alternatywy dla Thermomixa?

Najtańsze opcje to Biedromix z Biedronki oraz tańsze roboty z marketów jak Monsieur Cuisine, oferujące podstawowe funkcje za znacznie mniejsze pieniądze.

Czym Monsieur Cuisine Smart wyróżnia się na tle Thermomixa?

Ma większą użytkową misę i niższą cenę oraz daje darmowy dostęp do bazy przepisów, choć waga jest mniej dokładna niż w TM7.

Kiedy warto wybrać Kenwood Cooking Chef XL zamiast Thermomixa?

Jeśli często pieczesz, robisz dużo chleba i potrzebujesz bardzo dużej misy oraz siły mechanicznej, Kenwood będzie lepszym wyborem.

Czy abonamenty mają duże znaczenie przy wyborze robota kuchennego?

Tak — płatny dostęp do Cookidoo zwiększa koszty użytkowania Thermomixa, podczas gdy wiele tańszych modeli oferuje darmowe biblioteki przepisów.

Dlaczego multicookery z funkcją air fryer mogą zastąpić robota kuchennego?

Ponieważ są tańsze, zużywają mniej energii i dobrze radzą sobie z pieczeniem oraz smażeniem na gorącym powietrzu, co dla wielu rodzin okazuje się wystarczające.

Jak wybrać najlepszą alternatywę dla Thermomixa dla mojej rodziny?

Jeżeli priorytetem jest budżet i pojemność, warto wybrać tańszy robot z większą misą; jeśli zależy ci na precyzji i prowadzeniu krok po kroku, Thermomix nadal ma przewagę.

Redakcja agdmedia.pl

W agdmedia.pl z pasją dzielimy się wiedzą na temat wszystkiego, co związane z domem, RTV, AGD i multimediami. Naszym celem jest, aby nawet najbardziej zaawansowane technologie były zrozumiałe i przydatne w codziennym życiu. Razem sprawiamy, że świat nowoczesnych urządzeń staje się prostszy dla każdego!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?